|
Co zrobić, żeby nie dopadł nas pracoholizm, kiedy już rozpoczniemy pracę?
Jak skutecznie zregenerować organizm, kiedy jest przeciążony?
A może czujesz, że grozi Ci wypalenie zawodowe?
Jeśli interesują Cię odpowiedzi na te pytania zapraszamy do zapoznania się z dołączonym artykułem.

|
|
Po ciężkim dniu pracy - jak odpoczywać, żeby odpocząć
Kiedy już uda się nam uzyskać wymarzoną ofertę pracy bardzo często okazuje się, że wpadamy w kołowrót własnych wyobrażeń na temat idealnego pracownika - wszystko to po to, aby potwierdzić samemu sobie i ludziom, którzy nam zaufali. Wówczas ze wszystkich sił próbujemy przekroczyć wcześniej panujące w firmie normy, być najlepszymi, wręcz perfekcyjnymi. Jeżeli te ambicje nie będą realizowane w adekwatny do naszych możliwości sposób, wtedy możemy się przekonać, że po niedługim czasie wróci do nas stres - znany z okresu poszukiwania pracy.
Okazuje się, że wręcz epidemiologicznym problemem występującym wśród ludzi pracujących jest nieumiejętność zdystansowania się do pracy oraz niezdolność do efektywnego relaksu i odpoczynku. Jak więc ponownie nauczyć się "nic-nie-robienia"? - o tym traktuje niniejszy artykuł.
Zastanówmy się przez chwilę nad stanem zmęczenia, który sygnalizując potrzebę odpoczynku, może mieć bardzo różny stopień nasilenia i różny charakter. Ten zróżnicowany stan zmęczenia u poszczególnych ludzi nazywa się strukturą zmęczenia, kształtowaną przez warunki i rodzaj pracy oraz przez warunki bytowe. W trakcie czynnych zajęć wypoczynkowych powinniśmy pamiętać właśnie o strukturze zmęczenia. Jeśli od pracy umysłowej, która wymagała napięcia uwagi wzrokowej lub słuchowej przechodzi się bezpośrednio do innego zajęcia wymagającego znacznego zaangażowania wymienionych zmysłów, zmęczenie nie tylko się nie zmniejszy, ale może się pogłębić. Dlatego też nie zawsze gra w tenisa, ping-ponga, siatkówkę, piłkę nożną czy praca fizyczna w ogródku są właściwą i przynoszącą pożądane efekty formą wypoczynku. I tak, po nerwowej pracy, podczas której mózg znajduje się w stanie permanentnego napięcia, wskazane jest, aby w wypoczynku przeważał czynnik rytmu i spokoju. Po monotonnej pracy dobrze jest zająć się czynnościami zawierającymi różnorodne elementy. Jeśli wykonywany przez nas zawód wymaga mobilności i częstego przechodzenia od jednych czynności do drugich, wówczas najlepiej wypoczniemy przy ściśle określonym rytmie odpoczynku. Dla ludzi, których praca zawodowa nie zawiera tak skrajnych cech, najbardziej odpowiednim relaksem będzie rytmiczne korzystanie w oznaczonym okresie odpoczynku (np. w ciągu tygodnia) z elementów pobudzania i spokoju, czyli na połączeniu rozrywek skojarzonych z pewną emocją i ruchem z całkowitym odprężeniem psychicznym w spokoju i ciszy.
Po wyjściu z naszego miejsca pracy nie jesteśmy w stanie natychmiast "wyłączyć mózgu" z jego pracy, ponieważ pracuje on nie tylko pod wpływem nakazu woli, lecz ma ponad to potężną inercję własną, powstałą wskutek "rozkołysania" procesów w korze mózgowej. Tak więc wbrew naszym "intelektualnym wysiłkom" roją się tam niejednokrotnie nie przetrawione myśli, toczy się podsumowanie przeżytego dnia, dokonuje się bilans codziennej pracy. Normalny, ośmiogodzinny dzień pracy niektórych osób na odpowiedzialnych i kierowniczych stanowiskach, może się zamienić, mimo ich woli, w dwunasto-, czternasto-, szesnastogodzinny i dłuższy dzień pracy. Dlatego też czasu, który poświęcają one na pracę nie należy utożsamiać z formalnym okresem przebywania w biurze. Zwykle bowiem stosunkowo łatwo jest zrelaksować mięśnie, a zafundować sobie odpoczynek dla mózgu jest bardzo trudno. Dlatego też w odpoczynku codziennym, cotygodniowym i corocznym jednym z ważniejszych zadań jest "okiełznanie mózgu" - tak opornego wobec naszej woli. Organ ten pozostawiony samemu sobie staje się groźny, niszczycielski dla zdolności do pracy, dla równowagi psychicznej i fizycznej. Natomiast mózg ujarzmiony naszą umiejętnością odprężania się i odpoczywania, a przy tym właściwie, ekonomicznie wykorzystywany - może zdziałać znacznie więcej, niż się przypuszcza. W celu skutecznej ochrony tego narządu przed "okupacją" natrętnych myśli należy stosować przede wszystkim rozmaite formy czynnego wypoczynku połączonego z ruchem. Poza tym, że w ten sposób stworzymy właściwe warunki dla odprężenia mózgu, to również umożliwimy układom i narządom organizmu nieczynnym podczas naszej pracy wykonywanie czynności niezbędnych dla ich rozwoju.
Aby móc właściwie kształtować odpoczynek należy rozpatrzyć aspekt charakteru pracy, występującego w niej wysiłku oraz warunków środowiskowych , w jakich realizuje się czynności zawodowej. Ostatnia z wymienionych kwestii jest związana z czynnikami natury ekonomicznej, organizacyjnej, socjalno-bytowej, ze zagadnieniami ochrony pracy, higieny, atmosfery psychicznej w miejscu pracy, motywacji itd. Wszystkie te aspekty mogą wywierać dodatni lub ujemny wpływ na kształtowanie się wysiłku psychofizycznego, opóźniać lub przyspieszać występowanie zmęczenia, przemęczenia i wyczerpania ustroju.
Czynny odpoczynek można zdefiniować jako przejaw nie męczącego ruchu mięśni, intensyfikującego przemianę materii w całym organizmie, a jednocześnie połączonego z odczuwaniem przyjemności, radości.
Niezwykle istotny jest odpoczynek, który darujemy sobie w trakcie nocy. Ludzie cierpiący na bezsenność i tracący z tego powodu wiele energii życiowej sprawiają wrażenie zawsze zmęczonych. Głównym powodem bezsenności jest napięcie nerwowe, czyli tzw. "rozkołysanie procesów pobudzenia w ośrodkach korowych", spowodowane obowiązkami zawodowymi, zmartwieniami, intensywnymi przeżyciami, niepokojem itd. Współczesne tempo życia, wymagania zawodowe, warunki środowiskowe pracy i bytu powodują, że liczba ludzi przemęczonych nerwowo i cierpiących na bezsenność wyraźnie wzrasta (szczególnie w tych grupach zawodowych, przed którymi stawia się coraz wyższe wymagania - np. wśród menedżerów).
Zaobserwowano, że zupełny odpoczynek i relaks wymaga "oderwania się" od otaczającego świata, a zwłaszcza trosk i zmartwień. Zauważono, iż dobrze odpoczywająca osoba umie rozluźniać swój układ mięśniowy i zdysocjować się myślowo od przykrych, męczących mózg spraw. Stąd płynie wniosek, że trzeba koniecznie nauczyć się rozluźniać napięcie organizmu zarówno w ciągu dnia, jak i w nocy.
|
|