Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij

Czy muzyka na pewno łagodzi obyczaje?

10.45 - 12.00 Czy muzyka na pewno łagodzi obyczaje - dr Jacek Kurek


WSB AULA 105/106

 dr Jacek Kurek (ur. 1966) – związany z Instytutem Historii Uniwersytetu Śląskiego. Autor publikacji dotyczących głównie historii i kultury Polski doby nowożytnej i czasów najnowszych oraz historii Śląska, m.in. książek: Śląski Machabeusz. Ksiądz Józef Czempiel i jego parafia (Chorzów Batory – Wielkie Hajduki 1997, współautorstwo Zbigniew Hojka), Historia Wielkich Hajduk, Chorzów Batory – Wielkie Hajduki 2001, U schyłku panowania Augusta II Sasa. Z dziejów wewnętrznych Rzeczypospolitej (1729–1733) (Katowice 2003).

Interesuje się historią kultury, obyczajowości, idei, religii, idei, muzyki rockowej (wydana w 2011 r. książka Rock i romantyzm. Notatki o muzyce i wyobraźni), zagadnieniami związanymi z estetyką i sztuką w wiekach XIX i XX oraz przede wszystkim problematyką pogranicza i związków muzyki rockowej z kulturą XIX i XX wieku. Zwolennik interdyscyplinarnego podejścia do nauki. Eseista (m.in. książka W najwspanialszej chwili naszego życia. Myśli o Śląsku, Chorzów 2003), pedagog (m.in. książka, której jest pomysłodawcą współautorem i współredaktorem: Dzieje zachwytu, czyli rzecz o szkole, Chorzów 2000) i poeta (m.in. tomik wierszy Budzenie firanek, Chorzów 2001). Autor lub współautor kilkuset artykułów,  pięciu tomów z serii „Biblioteka Chorzowska” (m.in. książka Światło jest najważniejsze. Piotr Naliwajko i jego obrazy, Chorzów 2008). Autor audycji muzycznych „Noc nie bez końca” emitowanych w Radiu eM w każdą niedzielę o godz. 21.30. Stały współpracownik miesięcznika „Śląsk” oraz „Gazety Uniwersyteckiej” UŚ. Współpomysłodawca i współzałożyciel Centrum Afirmacji Życia przy Hospicjum w Chorzowie. Od 2013 r. redaktor naukowy „Zeszytów Chorzowskich”.

W Chorzowie od 1995 roku współorganizuje sesje naukowe z dziejów Śląska, których plon został opublikowany. Dotychczas wydano 16 tomów. Dziewiąty z nich Śląsk – miejsce spotkania wyszedł jako pierwszy tom serii „Medium Mundi”. W latach 2006–2013 ukazywały się kolejno: Śląsk – kamień drogocenny, Z tęsknoty za mistrzem, Miasto i czas, W przestrzeni dotyku, Widma pamięci, Zwierzęta i ludzie, Przebaczenie, Utrata. Wobec braku i ubywania. Seria ma charakter ponadregionalny i interdyscyplinarny. Prezentowane w jej ramach rozprawy i eseje dotyczą zagadnień pogranicza i obejmują różne dziedziny wiedzy: historię, historię sztuki, historię literatury, językoznawstwo, teologię, filozofię, pedagogikę, a nawet nauki ścisłe. W przygotowaniu tom Muzyka i wartości.

Więcej na stronie autora www.mediummundi.pl  

 

Czy muzyka na pewno łagodzi obyczaje...?

Od schyłku lat sześćdziesiątych minionego wieku Jerzy Waldorff prowadził w tygodniku „Polityka” rubrykę Muzyka łagodzi obyczaje. Przekonaniu, jakoby z samej już swojej natury muzyka miała wpływać na uzdrawianie obyczajów, sprzeciwiał się wytrawny adwersarz Waldorffa Stefan Kisielewski, znany nie tyle nawet ze swojej muzycznej aktywności (wszak był kompozytorem i sporo też pisał o muzyce), ile z arcypopularnych felietonów drukowanych w „Tygodniku Powszechnym”. Kisiel (tak się pod nimi podpisywał) postawę swoją uzasadniał w gruncie rzeczy boleśnie prostą konstatacją, że ani twórczość Mozarta, ani Bacha czy Schuberta nie ugasiła w oddanych jej miłośnikach – hitlerowcach – zbrodniczych namiętności i niewyobrażalnego bestialstwa. Dodawał ponadto, co znamy także ze słynnego aforyzmu Aldousa Huxleya, że „Muzyka oznacza tylko samą siebie”.

 

Pokolenie II wojny światowej – urodzone w trakcie, tuż przed lub tuż po niej – w chwili osiągnięcia dojrzałości w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku ze smutkiem konstatowało, że za sobą ma jedynie pamięć zbombardowanych miast, instytucji i zrujnowanych autorytetów. Jeżeli nawet odbudowywano domy, kościoły i pałace…, nie zamieszkał w nich dawny duch, zutylizowany w krematoriach hitlerowskich obozów koncentracyjnych i poległy w eksplozjach atomowych bomb zrzuconych przez Stany Zjednoczone Ameryki Północnej na japońskie miasta. Dwie światowe wojny okazały się porażką wszystkich. Gromadzony z dumą przez setki lat kulturowy dorobek Europy, który jeszcze w lśniących czasach belle époque zdawał się zwiastunem obiecującej przyszłości, zakwestionowany został przez totalitaryzmy XX wieku, z ich holokaustem i archipelagiem Gułag (ale także – w ostatecznym rozrachunku – z władzą absolutną pieniądza). Liverpoolczycy i londyńczycy, tacy jak John Lennon czy Keith Richards, rodzili się podczas bombardowań albo w przerwie między nimi...

To z głębokiego kryzysu wartości zrodził się często szorstki i głośny rock lat sześćdziesiątych XX wieku. Oskarżany o rebelianctwo, chaos, promowanie nihilizmu i obyczajowej swobody był dzieckiem dekad wcześniejszych. W istocie rock to nie tylko „emanacja dionizyjskiej postawy”. Rock jako zjawisko artystyczne i wysoce zróżnicowane ma w sobie ambiwalencję. Nie jest zły ani dobry. Staje się takim bądź takim dopiero z woli twórcy i odbiorcy. Sama muzyka w istocie nie może się inaczej dzielić, jak tylko na dobrą, uczciwą, i tę drugą – pozbawioną autentyzmu, urody, znaczenia… Niemieccy zbrodniarze, mordujący w obozach zagłady tysiące ludzi, nie słuchali Rolling Stonesów, ale Bacha. Czy zatem muzyka na pewno łagodzi obyczaje? Spróbujmy znaleźć odpowiedź...

Powrót do: Start » Festiwal Nauki w Cieszynie 2014 » Program » 27 marca 2014 r.

 

Nasi partnerzy